Wywiad z pacjentem, który w Domu Lekarskim miał wszczepione nowe implanty stomatologiczne Champions
18-20 czerwca, Dom Lekarski miał zaszczyt gościć Niemieckiego stomatologa – twórcę rewolucyjnej metody wszczepiania implantów jednoczęściowych Champions®, doktora Armina Nedjata. Podczas szkolenia zostało wszczepionych około 30 implantów. Pacjenci bardzo pozytywnie podeszli do tej nowoczesnej metody, podkreślając małą inwazyjność leczenia i niską cenę. Pan Krzysztof Korczak - pacjent, któremu podczas szkolenia implanty wszczepiał dr Krzysztof Myczka, po kontroli pozabiegowej, która odbyła się 7.lipca, opowiada o przebiegu leczenia.
Dom Lekarski: Dzień dobry.
- Pacjent, pan Krzysztof Korczak: Dzień dobry.
Może zacznijmy od początku. Czy konieczność leczenia stomatologicznego była następstwem utraty własnych zębów, czy to ich zły stan był powodem leczenia?
- Nie miałem własnych zębów.
W jaki sposób dowiedział się Pan o możliwości wszczepienia implantów Champions? Co było głównym powodem decyzji o leczeniu w Domu Lekarskim?
- Byłem wcześniej w innych gabinetach stomatologicznych. Początkowo myślałem, że można tam zrobić mostek, ale nie byłem świadom, ze trzeba dwa inne zęby, które są całkowicie zdrowe, zatruć i opiłować, by osadzić na nich korony. Zacząłem szukać innego rozwiązania. W kolejnym gabinecie zaproponowano mi implanty tradycyjne – bardzo drogie. Nie mogłem się zdecydować. I wtedy moja siostra, która mieszka tutaj na Osiedlu Słonecznym i bardzo interesuje się co się tutaj dzieje, powiedziała mi, że przyjeżdża tu stomatolog z Niemiec i wszczepia implanty nową w Polsce metodą, i że będą to implanty o połowę tańsze i mniej inwazyjne w porównaniu do implantów tradycyjnych. Pan dr Myczka z Domu Lekarskiego zbadał moje uzębienie i stwierdził, że jestem dobrym kandydatem. Rozmawialiśmy jak to zrobić, ile to będzie kosztowało i stwierdziłem, że po prostu spróbuję. Ostateczna alternatywa była taka, żebym wstawił sobie protezę, a tego w tak młodym wieku bym nie chciał.
Czy wcześniej słyszał Pan o tej rewolucyjnej metodzie?
- Nie, nigdy. Wiadomo mi było tylko o metodzie tradycyjnej, to znaczy, że proces wszczepiania implantów i osadzania koron potrafi trwać nawet kilkanaście miesięcy, że koszty są wysokie, a sama metoda mocno inwazyjna. W zasadzie dość szybko zdecydowałem się na implanty Champions. Lepiej mieć własne zęby, a nie protezę. Jest to więc inwestycja również na przyszłość.
Czy otrzymał Pan pełną informację od Pana dr Myczki o przebiegu zabiegu, zachowaniach po oraz o samych implantach Champions?
- Tak, otrzymałem kartę pacjenta wraz z umową, w której zawarte są informacje o komplikacjach, zaburzeniach, prawidłowych zachowaniach po zabiegu, jakie leki przyjmować, czym płukać, itd.
Czy przed zabiegiem miał Pan robione badania diagnostyczne?
-Tak, tomografię komputerową.
Jak wyglądał sam zabieg wszczepiania implantów?
- Wszystkie trzy implanty zostały wszczepione podczas jednej sesji. Początek był bezbolesny, natomiast moment „ostatnich przykręceń” już był, mimo znieczulenia, trochę bolesny. Aczkolwiek każdy odczuwa to inaczej. Moja siostra miała tu przeprowadzany podobny zabieg i mówiła, że podczas wkręcania implantów nic nie czuła. Zabieg trwał ok. 1,5 godziny.
Jak Pan czuł się po zabiegu?
- Tego samego dnia po zabiegu nie miałem żadnych dolegliwości. Na następny dzień wystąpiła opuchlizna i wtedy sie przejąłem i nawet przyjechałem do gabinetu. Pan doktor Myczka sprawdził czy wszystko jest ok i powiedział, żebym poczekał jeszcze dzień, dwa, ponieważ taka reakcja może wystąpić. Opuchlizna zaczęła mijać. Jak po każdym większym zabiegu, czuję że coś było tam robione, ale nie towarzyszy temu ból, ani żadne inne dolegliwości.
Proces wszczepienia implantu tradycyjnego począwszy od usunięcia zęba po osadzenie korony na wkręconym implancie trwa czasem nawet do kilkunastu miesięcy, jak długo będzie to trwało u Pana?
- Implanty zostały wkręcone 17 dni temu, następną wizytę mam wyznaczoną na 18 sierpnia. Wtedy będę miał ostateczne badanie stopnia zrostu implantu z kością. Jeżeli wyniki będą pozytywne, zostaną założone korony. Czyli cały proces powinien się zamknąć w okresie dwóch miesięcy.
Czy do tej pory jest Pan zadowolony z przebiegu leczenia?
- Jak dotąd jestem bardzo zadowolony. Jeżeli leczenie się powiedzie z całą pewnością będę polecał Dom Lekarski.
Dom Lekarski, Szczecin 7.07.2009
Wywiad przeprowadziła Ela Kościelniak
powrót




